Relacje uczestników Zimowej Triady


Relacja – Owoc Biega

“Śniegu jak w Poznaniu nie było, tak nie ma. Jeśli napada w nocy, to do mojego treningu już dawno stopnieje. Tej zimy nie miałem okazji pobiegać po białym puchu. Do czasu piątkowego wyjazdu na zawody pod tytułem Etapowa Triada w wersji zimowej. Od dłuższego czasu dochodziły nas słuchy, że w Krościenku zrobiła się zima. Nikt się jednak nie spodziewał, że aura tak nas zaskoczy…”

To początek długiej relacji naszego zawodnika, którą czyta się jednak jednym tchem! Jeśli zastanawiasz się co się działo na zawodach, myślisz o starcie, ale nie wiesz jak to wszytko wygląda to koniecznie przeczytaj!

Cała relacja dostępna jest tutaj: RELACJA OWOC BIEGA

 

 Jeszcze więcej relacji? Tym razem kilka słów od: Karolina Duda

“Wiało w dziób, sypało mocno, momentami nic nie było widać. Ale: udało się!
TAK sponiewierali nas po raz trzeci i ostatni.

Trasa ekstra, dobrze się biegło – ciężko, ale dobrze; pogoda mimo, że “zła” była naprawdę fajna”

Cała relacja: Relacja Karoliny

 

I na koniec relacja – Agnieszka Stepaniuk

“Zmęczenie było już odczuwalne, ale obserwowanie czołówki Ultra, wydzieranie się na nich dodało ogromnego kopa energii!

Przepadłam i zakochałam się bez pamięci! Góry kolejny raz! Kolejny raz rozłożyły mnie na łopatki!”

Jeśli jesteście ciekawi całej relacji Agnieszki – znajdziecie ją tutaj: Relacja Agi

 

 

A tak było naprawdę:

“Katastrofa wisiała w powietrzu już od kilku dni. Co prawda organizator próbował jakoś ratować sytuację, między innymi skracając niektóre dystanse, ale wszyscy byli przekonani, że powodem jest niemożność wjechania na Przehybę pługiem celem uprzątnięcia śniegu i wytopienia jego resztek gigantyczną suszarką, a następnie wytyczenia szerokiej na kilkunastu biegaczy biegostrady…” Całość znajdziecie tutaj: biegoholizm

 

 

W związku z tym, że zawodnicy dodali tyle wspaniałych relacji, my – organizatorzy napisaliśmy swoją – znajdziecie ją tutaj: relacja orgów