Triada majowa 2018 – Oznakowanie trasy


Znakując trasy Triady w pierwszych edycjach biegu mieliśmy ustalony cały system, mający na celu wyeliminowanie jakichkolwiek pomyłek na trasie. Na początku znakowanie taśmami, później zalaminowanymi strzałkami kierunkowymi. Parę godzin przed każdym etapem Kacper ruszał w trasę, sprawdzał czy wszytko jest na swoim miejscu i dowieszał brakujące szarfy. Ale nie da się być w każdym miejscu ponad 100-kilometrowej trasy. Zdarzały się przewieszenia taśm, zupełne pozbawienie 8-kilometrowego odcinka Dzwonkówka – Krościenko wszystkich oznaczeń! Wiele z tych sytuacji udało się wyeliminować, zanim ruszyliście w trasę, ale nigdy nie mieliśmy pewności, czy ktoś jeszcze nie zamiesza w ostatniej chwili w oznakowaniach.

Dlatego od edycji zimowej wprowadziliśmy rewolucję!
Poruszamy się po szlakach, bo absolutnie nikt nie da rady ich ściągnąć z drzewa. Pomysł dobry, ale częstotliwość znakowania na szlakach pozostawiała wiele do życzenia. I właśnie to postanowiliśmy zmienić! Dogęścić oznaczenia tak, aby w każdym momencie uczestnik miał w zasięgu wzroku oznaczenie i był pewny że jest na trasie. Zdobyliśmy pozwolenia, zgłębiliśmy instrukcję znakowania, kupiliśmy pędzle, farby i…

4, 5, 6 maja bierzemy pędzle w dłoń i idziemy malować szlaki, po których przebiegają trasy Triady!