Triada Majowa 2018 – Etap 1 Gorce – opisy tras


ETAP 1 GORCE – opis trasy

Mniej więcej od połowy naszego opisu będziemy opisywać trasę dla dystansu ULTRA oraz MARATON, a rozpoczniemy od pełnej pętli i dystansu najdłuższego, czyli TRIADA KLASYK.

KLASYK

Dzień rozpoczynamy od wczesnej pobudki i zbiórki na autobus. Planowany odjazd jest o godzinie 6.00, więc koniecznie bądźcie chwile wcześniej! Na start do Ochotnicy Dolnej będziemy jechać około 20 minut.

Info dla osób dojeżdżających we własnym zakresie – jadąc z Krościenka do Ochotnicy przy stacji benzynowej skręcamy w prawo na mostek. Tam już jest zielony szlak. Jednak aby unikać biegania po asfalcie wystartujemy około 1,5 km dalej w momencie kiedy szlak zielony odbija w lewo do lasu. Zobaczycie na pewno bramę startową i flagi 😉

Start planujemy na 6:30. Postaramy się zebrać punktualnie i ruszyć na trasę.

Od samego początku jesteście na szlaku zielonym, który w ostatnim czasie został przez nas odnowiony. Mimo wszystko szczególnie w pierwszej części trzeba być dość czujnym, ponieważ trasa jest kręta i jest sporo zieleni, która potrafi przysłonić nieco oznaczenia. Po kilku kilometrach na horyzoncie pojawi się wieża na szczycie Gorca (1228m n.p.m.).

Ważnym momentem jest odbicie w lewo z ładnej szerokiej ścieżki. W tym miejscu powinien być jeden z organizatorów Kacper 😉 Po chwili od tego zakrętu dobiegacie do skrzyżowania pod Gorcem. Na wieżę nie wbiegamy!!! Skręcacie w lewo na Polane Gabrowską i cały czas trzymacie zielonego szlaku. W tym miejscu rozpoczyna się obszar Gorczańskiego Parku Narodowego. Dla przypomnienia nie śmiecimy nigdzie, ale w Parku tym bardziej! Na kolejnych kilometrach szlak jest oznakowany dość rzadko, ale trasa jest prosta i nie powinno być problemów z trafieniem. W niektórych miejscach trzeba bardzo uważać, ponieważ na trasie są liczne kładki i mostki drewniane, także patrzcie pod nogi. Po drodze mijacie urokliwą Polanę Jaworzyna, następnie wcześniej wspomnianą Polanę Gabrowską, gdzie już rozpocznie się szlak czerwony i kierujecie się na Schronisko pod Turbaczem. Przy schronisku będziecie mogli skorzystać z punktu odżywczego. Symbolicznie od schroniska dobiegacie jeszcze około 500 metrów do samego szczytu Turbacza (1310 m n.p.m.), gdzie zobaczycie charakterystyczny obelisk. Następnie powrót do schroniska i dalsza kontynuacja biegu już cały czas do mety szlakiem czerwonym. Pierwszym punktem, na który się kierujecie jest Kiczora, a następnie ostry zbieg w kierunku Przełęczy Knurowskiej, gdzie czekał będzie przepak i będzie można skorzystać z punktu odżywczego.

KLASYK, ULTRA, MARATON

Na Przełęczy Knurowskiej najdłuższy dystans dołącza do trasy ULTRA oraz MARATON.

Ultrasów i maratończyków również prosimy o punktualne dotarcie na autobus. Zbiórka 10:00, a odjazd 10:10. Czeka Was spora wycieczka. Lekko ponad 30 minut. Depozyt będzie można zostawić w jednym z autobusów i wróci on na metę (na KLASYKU podobnie). Samochody będą mogły zaparkować przy drodze i na małym parkingu.

Jak wiadomo, jeśli się gdzieś pojechało to trzeba wrócić. Oczywiście biegiem 😉 Cała trasa to czerwony szlak, aż do mety w Krościenku. Pierwsze 4 kilometry trasy są dość trudne, ponieważ cały czas mamy urozmaiconą trasę. Jest sporo podbiegów i zbiegów. Trzeba uważać, żeby na początku nie zmęczyć się za bardzo, bo przecież to dopiero początek dwudniowej rywalizacji 😉 Pierwszym charakterystycznym punktem są Studzionki. Zobaczycie na horyzoncie budynki i trzeba być czujnym i zakręcić za znakami w prawo w kierunku asfaltu. Po chwili asfaltowej wbiegacie na trasę, która sprawia wiele przyjemności z biegu 😉 Przez około 10 kilometrów trasa prowadzi po bardzo łagodnych podbiegach i zbiegach, gdzie można poczuć prawdziwą radość z biegania. Jest to trasa wysoko w górach, cały czas około 1000m n.p.m. Około 13 kilometra trasy (38 km dla KLASYKA) zaczyna się wspinaczka 😉 No może przesadzamy, ale podejście na Lubań (1211m n.p.m.) jest naprawdę ostre. Na dokładkę oczywiście dorzucamy wbieg na wieżę dla symbolicznego zaliczenia najwyższego punktu. Na Lubań planujemy dowieźć wodę do uzupełniania, także warto z niej skorzystać. Tutaj też uwaga szczególnie do dystansów ULTRA oraz MARATON, żeby zabrać na trasę więcej jedzenia, ponieważ na Lubaniu macie do dyspozycji tylko wodę. Z tego miejsca do mety pozostaje Wam około 9 kilometrów. Chwilami zbieg jest stromy, ale na większości tego odcinka można bardzo przyjemnie puścić nogi na łagodnym nachyleniu. Za metą czekać na Was będzie smaczny posiłek oraz… kolejny etap w Pieninach 😉

Po przekroczeniu mety w Krościenku można powiedzieć, że dopiero rozpocznie się etapowa przygoda, bo przecież co trzy biegi to nie jeden!